Wstałem i postanowiłem, że zejdę na dół i zjem śniadanie. Chłopacy o dziwo już nie spali więc kiedy przyszedłem do kuchni podali mi gotowe śniadanie. Zagadałem do nich:
-Co dziś robimy?
-Nagrywamy dzisiaj ostatnią piosenkę. Odpowiedział Harry.
-Już ostatnia? powiedziałem zdziwiony.
-Ostatnią ? Przecież to się ciągnie już tyle czasu.
Zrobiłem zakłopotaną minę, a Harry tylko pokręcił głową spolitowanie. Liam poinformował nas, że będziemy mieli tydzień wolnego, a potem będzie od razu podpisywanie płyt.
Mieliśmy 10 min. do przyjazdu auta, który odwiezie nas do studia. Zjadłem śniadanie i szybko się przyszykowałem. Chłopaki w aucie gadali o swoich sprawach, a ja byłem w swoim świecie myśli. Nagle poczochrano mi włosy z pytaniem 'co jesteś taki zamyślony, dzidziusiu ?'
- Jaa ? Nie no co ty.
- Na pewno. No powiedź kto jest tą szczęściarą.
- Coo ? Przecież ja nikogo nie mam.
- No to o czym tak myślisz ?
-Nie wiem. Tęsknie za domem.
- My też tęsknimy. Odpowiedzieli chórem.
Całą drogę do studia pokonaliśmy w ciszy.
Po nagraniu nasza menadżer Lilian powiedziała ze możemy jechać do swoich rodzin na czas wolny.Ucieszyłem się ponieważ porozmawiam z mama o tej dziewczynie.Kiedy przywitałem się z mama to była zdziwiona.
-Kochanie jak dobrze Cie widzieć.Powiedziała Mama kiedy się odkleiła
-Tez się ciesze ze Cie widzę. Mamo odpowiedziałem
Po wejściu do salonu:
-Mamo możemy porozmawiać? Zapytałem niepewnie
-Oczywiście słonko.
-Co się stało? Zapytała mnie zmartwiona
-Mamo nic,nic chciałem porozmawiać o dziewczynie.
-Oj słucham, słucham
-Bo po koncercie w Londynie kiedy wychodziliśmy ujrzałem śliczne włosy i poczułem zapach jej perfum i nie mogę przestać o niej myśleć.Mamo ja nie wiem co się dzieje jestem strasznie nieobecny, a po nocach ona mi się śni czuje się uzależniony od snu od myśli. Rozumiesz?
-Zayn rozumiem, a czy rozmawiałeś z chłopcami ?
-Niee...bo boje się ze mnie wyśmieją.Posmutniałem
-Nie mow tak to twoi przyjaciele.
-Wiem ale się boję, ale przemyśle rozmowę z nimi.
-Pójdę na górę.
-Dobrze
Dni mijały szybko, okazało się ze tylko ja zostałem na cały tydzień.Chłopcy wrócili prędzej, a wiec postanowiłem dziś wrócić. Pożegnałem się z mama.
*Dzień później*
Został nam jeszcze jeden dzień wolności. Zachciało nam się iść do klubu.
*W Klubie*
Każdy poszedł sobie kupić coś do picia i okazało się, że przyjadą jeszcze dziewczyny Ami i Kim. Niall od razu ciągną wszystkich na parkiet, ale ja zostałem przy barze. Znów pomyślałem o niej o dziewczynie z moich snów. Choć bardzo mnie interesowało kim jest ta dziewczyna miałem już trochę dość tego mojego rozmyślania o dziewczynie, której nawet nie wiadomo czy znajdę. Chcąc o niej choć przez chwilę zapomnieć wpatrywałem się w tańczące kobiety na parkiecie. Patrzałem jak ich ciało rusza się w rytm muzyki.
*W Drodze Do Domu*
-O widzę ze nasz Zejnus powrócił .Powiedział ucieszony Louis
-Daj mi spokój nie mam nastroju na takie głupie żarty.Odpowiedziałem
*******
Prosimy o Opinie Opowiadania.One Motywują.!!
.jpeg)
Ciekawe, lecz nadal nie wiem jak ma na imię tajemnicza dziewczyna..;( Rozdział ogólnie fajny.Słodkie zdjęcie :*
OdpowiedzUsuńMam nadzieje ze będzie szybko next rozdział;]
Pozdrawiam Ola
Zdjęcie zabójcze .! Ogólnie ciekawi mnie parę rzeczy ..... hymmm czytam dalej ;d
OdpowiedzUsuń